Kochać?

Kochać?

Ukochani,

Ciężko mi. Mam dni, kiedy nie zakładam krzyżyka, nie modlę się, nawet nie idę do Kościoła. Moja odwieczna towarzyszka złość wygrywa nad dobrem. A kiedy zachowuję się po raz kolejny skandalicznie- przeklinam, wpadam we wściekłość- czuję się niegodna relacji z Bogiem. Wtedy od niego odchodzę, bo czuję, że Go zawodzę. Co mam zrobić?

Przeżyłam ogromne załamanie, szok i strach, a nadal się nie obudziłam z amoku, w którym tkwię od zawsze. Co ma mnie otrzeźwić? Co musiałoby się stać, bym naprawdę kiedy czuję się źle i przeczuwam, że już za chwilkę wybuchnę gniewem, opamiętała się?

affection afterglow backlit blur
Photo by luizclas on Pexels.com

A ja chciałabym kochać… Tak jak Bóg nas pokochał. Nie tylko kochać osoby, do których czuję respekt, ale przede wszystkim moich bliskich. Przy nich czuję się pewnie i to jest moja zguba. Wtedy nie staram się tak jak powinnam. A przecież…

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Istotnie, nic nie może być dla nas ważniejsze od bezwarunkowej, bezgranicznej Miłości. To nasz największy cel- kochać na wzór Boga i dawać tę miłość światu.

Przykazanie miłości. Miłość do Boga i miłość do bliźniego. Będziesz kochał bliźniego swego jak siebie samego. Ale… Co to tak naprawdę znaczy- kochać siebie?

♥ Troska o potrzeby, pragnienia oraz ich akceptacja

♥ Mówienie pięknymi słowami, łagodnie, bez agresji

♥ Posiadanie zaufania

♥ Dostrzeganie dobrych cech

♥ Wybaczanie

♥ Nagradzanie oraz zaniechanie kar

♥ Uważanie siebie za równego innym

♥ Pozwalanie na czułość

Podpowiedzcie, co jeszcze?

Jeśli potrafi się wszystkie te działania odnieść do siebie samego, jest się gotowym, by dawać miłość innym. Oprócz wszystkich tych wymienionych działań, przede wszystkim powinno się…

…czynić dla innych tak, jak by stanęło się samemu przed sobą jak przed lustrem i zachowywało się tak jak w odpowiedzi na czyny siebie samego. To prawdziwe świadectwo Miłości.

woman holding mirror against her head in the middle of forest
Photo by Tasha Kamrowski on Pexels.com

Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu.

Tylko co mam zrobić? Co mam zrobić, by dobro wygrywało za każdym razem? Kiedy wpadam w spiralę złości, nic nie jest w stanie przywrócić mi spokoju. Nie pomaga nawet tatuaż, bransoletka, ani krzyżyk, który zawisł na mojej szyi by zawsze przypominać mi o tym, by dawać swoim zachowaniem świadectwo miłości i dobra. Wtedy moje myśli wpadają w zabójczą gonitwę i nie potrafię się opanować.

A im bardziej się złoszczę, tym bardziej się oddalam od celu mojej drogi…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s